Twoje bydło może przebywać w zamknięciu przez wiele miesięcy, dlatego bardzo ważne jest, aby miało wystarczająco dużo miejsca. Przecież nie chciałbyś siedzieć ciasno w tym samym miejscu przez tak długi czas.
To nie tylko korzystne dla dobrostanu zwierząt, ale także dla Twojego portfela. Większa przestrzeń nie brudzi się tak szybko, a sprzątanie jest łatwiejsze, gdy jest mniej krów do spłoszenia.

W ciasnych i brudnych warunkach choroby mogą się rozprzestrzeniać, co odbija się na wynikach finansowych, gdy trzeba ponieść koszty wizyt u weterynarza, który nie może być tak produktywny, jak powinien.
Irlandzkie Ministerstwo Rolnictwa i Teagasc wydały zalecenia dotyczące norm utrzymania bydła mlecznego i mamek.
Rozdziały artykułu
Mleczarnia
W kurniku na jedną krowę powinno przypadać jedno miejsce.
Jeśli chodzi o domy z rusztowaniami i domki typu boks, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.
W kurnikach rusztowych na krowę powinno przypadać 4 m². W kurnikach wolnostanowiskowych powinno przypadać nieco więcej, bo 5 m².
Poniższy diagram pokazuje, ile to jest.

Mamka
Krowy mamki mają inne potrzeby niż krowy mleczne, dlatego też wymagają innych standardów utrzymania.
Ministerstwo Rolnictwa zaleca, aby w kurniku z rusztami na krowy przypadało nieco mniej miejsca, np. 2,5–3,5 m² na krowę.
Jednak to się zmienia, gdy pojawia się cielę. Pamiętaj, aby dostosować się do wieku cielęcia.


Obory wolnostanowiskowe wymagają mniej miejsca dla krów mamek niż dla krów mlecznych. Pojedyncze zwierzę wymaga 4 m² powierzchni, ale ta powierzchnia wzrasta do 5 m², gdy w obejściu jest cielę.

